środa, 13 kwietnia 2011

Delia

Cześć dziewczyny ;)
Kupiłam dzisiaj farbę firmy Delia, powiem szczerze, że pierwszy raz się z nią spotykam.


Może któraś z was używała już tych farb? ;)

Opakowanie dosyć obszerne, zawiera :
1 tubkę z kremem koloryzującym 40 ml
2 saszetki aktywatora 2x 25 ml
2 saszetki balsamu utrwalającego kolor 2x 15 ml
instrukcję użycia
1 parę rękawic

Fajnie, że jest woda w osobnych saszetkach bo jedna jest dla mnie wystarczająca + pół tubki z kremem i będzie na 2 razy.
Dodaje zdjęcie odrostu a jak wieczorem zafarbuję to dodam zdjęcie po farbowaniu ale najprawdopodobniej jutro :)

Co pisze producent?

"Farba do włosów www.delia.pl jest nowoczesnym kosmetykiem, którego użycie gwarantuje uzyskanie wymarzonego koloru w niezwykle prosty i szybki sposób.
Dzięki kompleksowej formule wzmacnia strukturę włosów, jednocześnie chroniąc kolor przed wymywaniem i blaknięciem. Dołączona odżywka zawierająca aktywny składnik KREATYNĘ, ma dodatkowo działania kondycjonujące, wygładzające i zmniejszające łamliwość włosów.
Dzięki idealnie dobranym składnikom Twoje włosy staną się lśniące, miękkie i pełne blasku"

Pozdrawiam i zapraszam na stronę firmy KLIK

KONKURS! KLIK
Nowa bloggerka :) Zapisujmy się ! :) Nagrody genialne!


ZAPRASZAM!
Rozdanie na blogu memories :)

KONKURS NA BLOGU Shpilakowo
MNÓSTWO NAGRÓD


KONKURS NA BLOGU BELLEOLEUM

ROZDANIE NA BLOGU Aneta Gałecka ;)





8 komentarzy:

  1. też chciałam pomalować farbą, ale mama nie pozwoliła mi;/ ale sobie szamponetką pomaluję ;p

    pozdrawiam i mam nadzieje że farba nie okaże się złą;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się jeszcze z taką farbą ;). Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiedziałam że jest taka farba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak kiedyś malowała, ale na szczęście mało się różniły, więc nie malowałam następnym razem.. ;)
    +zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję za komentarzyk :)

    u mnie pół godz. to minimum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak się akurat złożyło z tymi ogniskami ;]
    a ostatnio zauważyłam, że kolor mi się mocno wypłukał z tych rozjaśnianych włosów (mówiłaś mi o tym kiedyś) i w sztucznym świetle prawie pół głowy ma 'rdzawy' odcień, więc chyba będę musiała użyć jakiejś szamponetki, bo z farbami to już skończyłam dawno ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z niej kilka razy korzystałam i byłam bardzo zadowolona ;)
    Kolor długo mi się utrzymywał - chociaż minęło kilka myć nim doszło do upragnionego, a na dodatek włosów mi nie poniszczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do mnie na rozdanie

    http://aneta-galecka.blogspot.com/2011/04/giveaway.html

    OdpowiedzUsuń