niedziela, 24 kwietnia 2011

święta?

Cześć dziewczyny? Patrząc na blogi dodajecie notki :) To jak u was święta? :)
Ja wczoraj przeżyłam horror... I nigdy więcej nie chcę tego przeżywać...
Jadąc do babci stało mi się coś z samochodem i zaczął wariować na ulicy...
Po minutowym slalonie wylądowałam po przeciwnej stronie ulicy w rowie...
Samochód jest do kasacji... Mi samej nic się nie stało, jedynie szyje mam podrapaną od pasów bo wisiałam w powietrzu... Boli mnie całe ramie i nie mogę podnieść ręki...
Przyjechał wyciągnąć samochód wujek pomocą drogową i obyło się bez policji... Bo jeszcze bym mandat dostała albo pkt nie daj Boże -.-
Ciekawi mnie czym będę teraz jeździć bo póki co nie mam kasy na nowy -.-
Miłe święta nie ma co...
Pozdrawiam was! :*


P.s chyba zrobię na pamiątkę fotki auta ;D

15 komentarzy:

  1. Całe szczęście, że Tobie nic się nie stało!!

    OdpowiedzUsuń
  2. O Matko, dobrze że jesteś cała i nikomu nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
  3. całe szczęście że Ty jestesścała!

    OdpowiedzUsuń
  4. łaa, dobrze że ty jako tako cała ;p
    A samochód to może rodzice sprawią ci nowy? kto wie ;pp

    OdpowiedzUsuń
  5. Te samochody... Dlobrze, ze nic nie jest. To najwazniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, oj niedobrze.. całe szczęście, że się tak skończyło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeny, współczuje..
    Dobrze, ze nie stało Ci się nic poważnego.
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ;oo dobrze, że nic ci się nie stało!
    jak kiedyś wracałam samochodem od babci mój tata wpadł w poślizg, ale samochód tylko zrobił lekki obrót na szczęscie.
    kamila

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuje, dobrze że Ty nie odniosłaś większych obrażeń... Myśl jednak pozytywnie, może wygrasz w totka ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze że nic ci się nie stało ! ;)
    nigdy więcej takich histori ...!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojeeej dobrze , że z Tobą dobrze;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciesz się, że Tobie nic się nie stało .;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całe szczęście, że Tobie nic się nie stało .

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej niedobrze ; ( współczuję, ale najważniejsze że tobie nic nie jest

    OdpowiedzUsuń