wtorek, 31 maja 2011

Majowe zużycia :)

Pokaże, wam 4 rzeczy, które było mi baaardzo ciężko zużyć do końca... katorga w moim przypadku. Ciągle kupuję coś nowego i odstawiam stare :( Ale i tak się trochę poprawiło bo coraz rzadziej zachodzę do drogerii... muszę się kontrolować :) Mam jeszcze kilka rzeczy, które są na wykończeniu ale coś mi nie idzie... Eh :)


1. Antyprespirancyjny dezodorant w kulce. Oriflame. Hmmm ładny zapach. Ale staroć.. taki.. nijaki :)

2. LIPA! Keratyna w plynie. kupiona kiedyś w Naturze... nie miałam chyba nic gorszego... sklejała włosy i nic więcej.

3. Kulka Avon. Ładnie pachnie i nic poza tym :)

4. I mój ulubieniec.. lepszy niż masło kakaowe z Ziaji.. Krem na dzień z granulkami koloryzującymi..  Avon.


Muszę wykorzystać resztę kosmetyków bo już się nie mogę doczekać, aż wyrzucę ;)

10 komentarzy:

  1. rzeczywiście kulki z Avonu zazwyczaj tylko ładnie pachną, ale i tak mam do nich słabość ;). a jak ty zamawiasz z Avonu, jesteś konsultantką czy kupujesz na targach albo jakoś inaczej ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. wlasnie dzisiaj napisalam o tym kremie z avonu ;-) cudowny jest i buzka taka po nim ladniusia.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi nie przypadł do gustu ten krem z Avonu. Nie jest dobry dla mojej cery, bo się po nim strasznie świecę. A na noc nie ma sensu go używać :P

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś ten krem ale mi się skończył ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nr 1 niedawno mi się skończył. xd

    OdpowiedzUsuń
  6. też musiałabym w jakiś krem lub balsam koloryzujący zainwestować..
    Mam problem, że wszystko mi się opala oprócz nóg :( Nawet na solarium, więc potem wyglądam na dwukolorową :<

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba z tym kremem z avonu się zbyt szybko nie pożegnasz... WYGRAŁAŚ U MNIE W ROZDANIU :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, gratuluję zużyć.. Ja też ciągle kupuję coś nowego :P.

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie też jest trudno zawsze zużyć kulki bo przeważnie wole w sprayu ; )

    OdpowiedzUsuń