niedziela, 5 czerwca 2011

Weekend

Przepraszam dziewczyny, że przez week zanidabałam bloga ale były dni mojego miasta :) Jakbbym mogła odpuścić :)
Sobota- Vavamuffin, Budka Suflera, Hemp Gru
Natomiast dzisiaj Ira, Kamil Bednarek i Afromental :)
Właśnie weszłam do domu i jestem padnięta... 
Juutro coś naskrobię :)








12 komentarzy:

  1. Wooow, ale Ci zazdroszczę. W jakim to mieście? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Afromental, ojaaaaaaaa. Tego to zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ;D Kamil Bednarek i Afromental, zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Afromental robi naprawdę fajne koncerty - byłam już na dwóch:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Vavamuffin! Na ich koncercie rozpoczął się mój związek! Uwielbiam ich! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kamil Bednarek na Twoim miejscu - oszalalabym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też byłam na Kamilu w Warszawie i wróciłam padnięta, było przemega! Możesz przeczytać relacje u mnie na blogu, jeśli ci się zachce to jakoś w styczniu pisałam ;p pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. a to gratualcje ;D też by chciała żeby u nas w mieści były tkie dni, ale jako że mieszkam w krakowie pewnie by były wielkie tłumy i nie miałabym szansy spotkać żadnych gwaizd xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że z Głogowa jestem! Ale czeka mnie jeszcze koncert Fisz i AbraDab w Polkowicach oraz powtórka Bednarka w Lubinie. Mam autografy na płycie, więc teraz skupię się na tym by mieć z nim zdjęcie hihi. A tak nawiasem mówiąc, moja koleżanka przypadkowo spotkała Łoza i ekipę pod hoterlem Qubus (tam gdzie spali) byli razem w Maku oraz imprezowali w hotelu hihi. Bednarek też tam spał

    OdpowiedzUsuń
  10. Musiałaś się świetnie bawić ; )

    OdpowiedzUsuń