wtorek, 5 lipca 2011

Clinique 3 kroki pielęgnacji skóry.

fotka ze strony groszki.pl

Policz do 3 a będziesz mieć wspaniałą skórę. Tak?


Pierwszy krok to oczyszczanie mydłem Clinique (55 zł) w postaci kostki dermatologicznej lub mydełka w płynie, dostępnym w trzech formułach Extra-Mild, Mild oraz Oily Skin Formula.

Krok drugi to złuszczanie jednym z Clarifying Lotions (60zł/200ml) również dostępnych w kilku formułach, które nadają skórze blasku i powodują , że preparat nawilżający może w pełni spełniać swoje zadania.


Trzeci i ostatni krok polega na nawilżaniu produktem Dramatically Different Moisturizing Lotion lub Gel (80 zł/50ml), który dostarcza, każdemu typowi skóry, odpowiednią ilość głębokiego nawilżenia i pozostawia skórę elastyczną, miękką i zdrowo wyglądającą.



Moja opinia?

Stosunkowo za dużo powiedzieć nie mogę. Typ mojej skóry? Normalna i sucha.Wykorzystałam 5 zestawów próbek. Czy zauważyłam zmiany? Nie... W tym momencie jestem po ostatnim zabiegu i nadal piecze mnie twarz po okropnym przesiąkniętym alkoholem płynie złuszczającym w chusteczce. Krem? Nawilża ale nie na długo, po 15 minutach mam ponownie ściągniętą twarz. Jeśli chodzi o wypryski? Na początku zaczęły bardzo mocno wychodzić nie wiem może to jakaś metoda oczyszczania, teraz jest ich mniej [ w końcu ten alkohol je wypala] ale nadal się pojawiają. Moja twarz ma skłonności do miejscowych przesuszeń skóry i podrażnień i nadal tak pozostało. Najlepszym produktem jest mydełko myjące o delikatnym zapachu. Ładnie się spłukuje i nie ściąga twarzy. Płyn złuszczający pozostawił po sobie zaczerwienienia, piekące miejsca i okropny zapach. Krem, coś żółtego pachnącego czystą chemią.
Nie kupiłabym na pewno pełnego zestawu. Nie za tą cenę, w sumie za żadną. Może po prostu to nie jest odpowiednie dla mnie. Jest wiele kobiet bardzo zadowolonych. Coś w tym musi być.



12 komentarzy:

  1. ja polecam serię Iwostin Purritin. Dobrze nawilża skórę i doskonale oczyszcza, bez podrażnień, no i skóra jest gładziutka, żadnych krostek bo wszystko usuwa. :) Clinique nie próbowałam, wiem że wiele osób chwali.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tego totalnie nie polecam.Używałam wszystkich i anti blemish i tych 3-stepów wydałam kasę i nie skutkuje.Ja jestem zadowolona z mojej całej kuracji,ale wątpie aby cie to interesowało
    -------
    u-majorki.bllogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm zawsze myślałam, że to dobre kosmetyki, ale ten alkohol w składzie mi się nie podoba =[

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja lubię 3 kroki ;) ale uzywam tylko zelu i toniku;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, ja bym nie kupiła ze względu na cenę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam też m.in. ten płyn złuszczający i on mnie przeraża! Czuję się jakbym 'oczyszczała' twarz czystym spirytusem... Nie dość, że tak śmierdzi, to jeszcze piecze i wysusza. ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie z powodu opinii na temat tych produktów nie zużyłam anie jednej próbki. Przeraża mnie ten alkohol.

    OdpowiedzUsuń
  8. też bym nie kupiła ze względu na cene. Ale mam te same próbki i musze je wreszcie wypróbować więc zobaczymy jak na mnie zadziała.

    OdpowiedzUsuń
  9. hm nie wiem czy dobrze pamiętam - bo wyrzuciłam kartonik na którym był skład, ale czy tonik przypadkiem nie zawiera kwasu mrówkowego ? albo czegoś w ten deseń ? i właśnie dlatego to szczypanie jest normalne. Mnie tylko ten alkohol trochę drażni ... Mydełko jest fajne - tu się zgodzę :) Krem - jak dla mnie średni nawilżacz, myślałam, że do suchej cery zrobią coś lepszego. Jedyny plus, że nadaje się na te upały, bo jest tak lekki. W pozostałe pory roku lepiej zaopatrzyć się w coś gęstszego, bardziej odżywczego i nawilżającego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tonik jest najistotniejszy. Oczyszcza i złuszcza, dlatego tak cię wysypało. Mam w planach w przyszłości zakupić tę serię i zobaczyć jak się sprawdzi na mnie :)

    OdpowiedzUsuń