poniedziałek, 20 lutego 2012

Maskara Yves Rocher- zwiększająca objętość?

Pokażę Wam dzisiaj tusz do rzęs zwiększający objętość Yves Rocher.

 Z pogrubiającym i wzmacniającym woskiem ryżowym.
Dokładnie otula każdą
rzęsę, dodając jej objętości
i nie pozostawiając grudek.
Zapewnia długotrwały efekt
pogrubienia (12 godzin).

Potwierdzona skuteczność:
• większa objętość: 95%*
• rzęsy pogrubione: 95%*
• skuteczność szczoteczki: 90%*
*Test przeprowadzony przez 21 kobiet w ciągu 3 tygodni.


Dla mnie zwyklak, który wcale nie jest wart swej ceny.
Jest bardzo 'mokry'  wodnisty i dosyć długo wysycha.
Trzeba uważać, żeby nie przesadzić bo bardzo łatwo posklejać sobie rzęsy.

Szczoteczka całkiem fajna ale wole te okrągłe jak np. w One by One Maybelline
Ta nie rozdziela nam tak dobrze rzęs.
Jeśli ktoś potrzebuje spektakularnych efektów to tej nie polecam, nie za tą cenę. Może gdyby kosztowała 15 zł to kupiłabym ponownie.


Dostępne mamy 3 kolory: czarny, brązowy i granatowy.
Cena w promocji to 34.50 zł, a podobno regularna 49,99zł
Kupiłam bo zamawiałam z katalogu aby dostać kuferki ale gdybym miała kupić ponownie: NIE!

30 komentarzy:

  1. noo to dobrze że wiem bo miałam ostatnio zakupić kilak rzeczy z yves rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic specjalnego ten tusz nie robi :)
    Będę się go wystrzegać :)
    Śliczne masz oczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt wydał mi sie całkiem spoko dopóki nie zobaczyłam ceny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. On wgl. nie pogrubia. ; D
    A cena jest tragiczna. ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. całkiem przyzwoicie wygląda na rzęsach :) ale również uważam, że nie ma sensu w wydawaniu 50 zł na maskarę

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie nic specjalnego ta mascara, podobny efekt dają tusze o połowe tańsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go mam, tylko dostałam za darmo przy zamówieniu. Bez rewelacji i na pewno go nie kupię. Wolę L'Oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt zupełnie nieadekwatny do ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten tusz i nie lubiłam go strasznie i teraz mam 2 inne tusze z tej firmy i też są takie wodniste ale uważam że jak dla mnie muszą one odczekać sobie z 2 tygodnie i wtedy nie są już takie rzadkie heh

    OdpowiedzUsuń
  10. Na rzęsach nie wygląda jakoś niesamowicie jak na taką cenę... Chyba bardziej wydłuża niż pogrubia. W sumie to ciekawił mnie ten tusz i się nad nim zastanawiałam, a teraz wiem, że nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię takich tuszy ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twojego bloga.:)
    Zapraszam do mnie http://mynailsadventure.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie kolorówka YR jakoś nie kusi :O

    OdpowiedzUsuń
  14. po zdjęciach wydać, że nie warty swojej ceny.. zajmijmy się lepiej pielęgnacją z Yves, kolorówka coś nie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze to efekt średnio zadowala. I ta cena

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię takich szczotek,więc mi by się nie podobał.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie kusi mnie ten tusz :P nie daje on ładnego efektu, rzęsy są posklejane, a za ta cenę nie warto :]

    OdpowiedzUsuń
  18. Dostałam sporo maskar od Maybelline New York, więc najpierw te muszę zużyć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie przekonuje, szczególnie ten sklejacz. No i cena... xD wolę te po dyszkę z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakiś dziwny ten tusz ..

    Bardzo mi się podoba twój blog! Oczywiście , obserwuję! :) Zapraszam na mój blog ( dopiero się rozkręca ) i do obserowania! Całusy! ; *

    OdpowiedzUsuń
  21. O, to tuszu tego będę się wystrzegać. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Delikatny efekt - jak ktoś taki lubi, to czemu nie, ale nadal nie rozumiem jak taki tusz może kosztować tyle kasy;)
    Ps. Zajrzyj czasem na mojego bloga, są tam recenzje kosmetyków (zazwyczaj kolorówki) i informacje o rozdaniach i konkursach. Obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zwyczajnym tuszom za ok. 50zł mówię nie! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Za taką cenę faktycznie się nie opłaca ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę Ci powiedzieć, że różnicę widać ogromną:))

    OdpowiedzUsuń