wtorek, 7 lutego 2012

Najgorszy pękacz jaki kiedykolwiek miałam... :O

Muszę napisać w końcu tą recenzję chociaż baardzo nie mam ochoty.
Na myśli mam lakier pękający Crocodile Skin, Wibo.



Opakowanie jest całkiem przyjemne, zwykłe, ze świetną zakrętką.
Odcień nr 1 czerwień.


Podchodziłam do niego już kilkanaście razy używając jako bazę różnych lakierów, nawet matowych. I za każdym razem po godzinie brałam wacik i zmywałam...


Nie wiem co jest nie tak, może trafiłam na jakiś zepsuty lakier, może przez lampy, temperaturę.
Pędzelek jest bardzo sztywny przez co ciężko pomalować dokładnie przy skórze.


Po pomalowaniu mogę sobie czekać nawet cały dzień a on i tak nie popęka tak jak inne lakiery, brzydki. I na dodatek na efekt minimalnego pęknięcia trzeba czekać wieki!


Cena takiego lakieru to 9,99 zł jak dla mnie kosmiczna jak za takie coś.


Ze szczerego serca nie polecam i w tym momencie ląduje on w koszu na śmieci :)

38 komentarzy:

  1. Bo to nie jest zwykły pękacz... On ma właśnie dawać efekt krokodylej skóry i u Ciebie coś takiego tworzy :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się ten efekt nawet podoba

    OdpowiedzUsuń
  3. Joooj a miałam taką ochotę na niego;) bo opakowanie ma bardzo zachęcające ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam zamiar go kupić. ;( Dobrze, że napisałaś tę recenzję. Cena jest kosmiczna, oczekiwać można efektów. A tu widzę nic. ; / Masakra.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam wszystkie kolory i właśnie czerwony pęka najgorzej ... inaczej niż pozostałe ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale paskudztwo. Ja póki co próbowałam kilku pękaczy i wszystkie były beznadziejne :/ a najlepszy był ten, który stał sobie i nagle wyparował ;)

    http://nuttinbutstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja go uwielbiam:) u mnie efekt jest CAŁKIEM inny:0


    http://kolorowypieprz.blogspot.com/2011/11/wibo-crocodile-oraz-matt-moje-efekty.html

    OdpowiedzUsuń
  8. takie same odczucia --- nie lubię pękaczy a na ten się skusiłam przez 'fajny' efekt dwa razy go nałożyłam i stwierdziłam że mam dość to i tak jesteś wytrwała :) u mnie znalazła się dobra dusza która go bardzo chciała więc się wymieniłam ale przez niego już na dobre wyleczyłam się z pękaczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dobra dusza...hmmm no juz spokój...hiehiehie

      Usuń
  9. Jestem tego samego zdania :( Ile się natrudziłam, żeby mi pękł ! Ahhh... a myślałam, że będzie sprawdzał się idealnie. Może dam mu jeszcze jedną szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. malowałaś na lakierze matowym jak zaleca producent?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przecież napisałam.

      Usuń
    2. Nie zauważyłam, przepraszam :) Ydziwiłam się, bo mam czarnego krokodyla i efekt wychodzi cudnz. Z tym, że maluję tylko na matowym wibo. Pozdrawiam. Dorota.

      Usuń
  11. taaa najgorszy? a czytałaś jak się go używa bo mi pięknie wychodzi skórka krokodyla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i nic z tego nie wychodzi.

      Usuń
  12. mam czarną wersję i jest identyczny. wielki bubel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to pojedyncze egzemplarze.

      Usuń
  13. też mam ten pękacz tylko że czarny i u mnie spisuje się całkiem dobrze. ma po prostu inne pęknięcia niż te tradycyjne pękacze bo ma imitować skórę krokodyla. może nałóż troszkę grubszą warstwę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Należy nakładać go na matowy lakier, i nie zmatowiony top coat'em bo wtedy źle wychodzi tylko matowy lakier sam w się np za 5zł z wibo o wtedy mam problem jedyne z trwałością przyda się top coat.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno będę go unikać.

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie czułam tej mody na pękacze

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze.. Faktycznie efekt fatalny :/

    OdpowiedzUsuń
  18. e bardziej podobają mi się typowe pękacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W sumie aż tak tragicznie nie wygląda, ale ja ogólnie średnio lubię pękacze:)

    OdpowiedzUsuń
  20. jedyny pękacz który mi się podoba, może był nieświeży??

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, nieszczególnie wygląda - fakt :P

    OdpowiedzUsuń
  22. rzeczywiście ładnie to on się nie prezentuję :/ ja napewno nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie lepiej pękł:P ale nie jestem przekonana co do efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Manicure nie wygląda na popękany, ale zniszczony;/ Paskudny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja powiem szczerze, że efekt pękających lakierów do mnie nie przemawia, a ten nawet mi się spodoba.
    Chociaż i tak się nie skuszę jesli trzeba tak długo czekać.
    Pozdrawiam i zapraszam na swój blog http://opinieirecenzje.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  26. u innych widziałam, ze pękał ładniej... tutaj faktycznie nijak;(

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam takie samo zdanie - tragedia i jakieś nieporozumienie...

    OdpowiedzUsuń
  28. noo kilka razy widziałam jak wygląda i całkiem całkiem. ale jednak nie kupowałam go bo pękacze szybko mi się znudziły, a Tobie współczuję, że wyrzuciłaś pieniądze w błoto :<

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja będę Go bronić. Może akurat trafiłaś na jakiś felerny czy cuś ;P U mnie wygląda świetnie :) Zapraszam:
    http://barwne-zycie-moje.blogspot.com/2012/01/krokodyla-skorka-na-pazurkach-p.html

    Polecam nałożenie podwójnej warstwy, wtedy ładniej pęka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja miałam z Lovely i są ok całe szczęście,że ten nie wpadł mi w łapki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Według Wibo trzeba ten pękacz nanieść na matowy biały, z kolekcji lakierów do frencza. Niestety zapomniał o tej informacji wspomnieć na karteczce dołączonej do lakieru, za to napisał o niej na swoim blogu - tam też jest instrukcja jak go używać. Ja mam czarny pękacz i stosowałam go na frenczowy beżowy, nawierzchniowy lakier ale innej firmy i wyszedł rzeczywiście efekt krokodyla.
    Wydaje mi się, że nada się każdy kolor lakieru byle by był on o wykończeniu kremowym, bo wiele firm za takie uważa lakier matowy.

    OdpowiedzUsuń
  32. mnie również ten lakier nie przypadł do gustu...

    OdpowiedzUsuń