niedziela, 4 marca 2012

Where is the party? :)))

Chyba pierwszy raz pokusiłam się na taki lakier ;) Wcześniej jakoś omijałam je szerokim łukiem. Aż w końcu doszło do wymianki z pewną blogerką i popadłam :)

O czym mowa? Lakier Essence Colour&Go nr 43- WHERE IS THE PARTY?



Nie mogłam uchwycić tego jak zmieniają się kolory poza tym na dworze była już szarówka :(


świetna konsystencja, trwałość ok 4dni :)

Miałyście może ten lakier? Ja jestem na tak! A Wy?

32 komentarze:

  1. świetny :) metaliczny :) i fajnie się zmienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż wstyd się przyznać, ale nie mam żadnego lakieru firmy Essence.;D
    Ten jest śliczny.:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie podobają mi się benzynkowe lakiery. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny, własnie czegos takiego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor wygląda dość fajnie,nigdy go nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  6. mam, ale toleruje tylko do wzorków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam go! Jak go mam na paznokciach, mam co robić na zajęciach - gapię się na paznokcie, machając palcami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam, ale wygląda znakomicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! wygląda jak dwa różne lakiery :) świetny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się, czy smuży? A tak poza tym, to super! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten lakier :) fajny efekt, jednak o wiele lepszy w buteleczce niż na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny kolor, ale ja chwilowo odpoczywam od ciemnych paznokci;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie miałam, ale podoba mi się taka zmiana kolorów.. Może się skuszę ;)
    Jak z trwałością tych lakierów?

    OdpowiedzUsuń
  14. ja właśnie kupiłam go około tygodnia temu. ?Niedługo też pojawi się u mnie na blogu. ;)
    U mnie trzyma się na paznokciach dużo krócej - max 2 dni, potem odpryskuje, ale kolor bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten lakier ale jakoś nie do końca jestem zadowolona z efektu jaki daje na paznokciach, W butelce wydaje sie byc ladniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za takimi lakierami. Miałam podobny, out of my mind i nie przypadł mi do gustu, choć w buteleczce prezentował się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny kameleon:D Ja mam 2 lakiery tego typu firmy Hean, jeden brąz mieniący się na zieleń, drugi niebieski mieniacy się na fiolet:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam z wibo i z cartrice, ale są praktycznie takie same :) Ciekawy lakier;)

    OdpowiedzUsuń
  19. sliczny lakier nie mialam go jeszcze .

    OdpowiedzUsuń
  20. hej kochana!:* zostaw u mnie adres maila pod konkursem:*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy lakier, jednak ja na wiosnę robię to samo co z ubraniami tzn. chowam zimowe a wyjmuję letnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja bardzo lubię takie "kameleonki" mam bardzo podobny tyle, że z vipery :)

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwszy lakier Essence jaki kupiłam. W kolorze zakochana jestem absolutnie. Jednak złości mnie trwałość lakierów essence, długość zasychania i to ze gęstnieją T.T

    OdpowiedzUsuń
  24. mam czerwony, ale poluję na taki pastelowy, wiesz moze gdzie kupic ?

    OdpowiedzUsuń
  25. nie mam żadnego lakieru z tej firmy, ale widziałam dużo cudnych kolorów, więc może się skusze ;>

    OdpowiedzUsuń
  26. ale boski lakier ! jestem zachwycona !

    OdpowiedzUsuń