wtorek, 10 kwietnia 2012

Podkolorowana kredka :))

Często borykamy się z problemem odbijających się na powiekach kredek. Ja mam tak samo. Mam różne piękne kolory kredek, lubię ich używać- lubię je za ich miękkość, pigmentacje. Ale na moich powiekach po krótkim czasie pojawia się druga kreska bliźniaczka, troszkę wyżej. Bardzo tego nie lubię i zawsze próbuję jakoś sobie z tym zaradzić.
Tym razem wpadłam na pomysł aby utrwalić kredkę jakimś cieniem z podobnym kolorze.
Użyłam kredki Sensique - Satin Touch Khol o nr 13


Bardzo lubię odcień tej kredki solo ale na moich powiekach odbija się. Ale dla urozmaicenia użyłam cienia My Secret Peral Touch Eye Shadow nr 110

Zobaczcie jak cień wygląda solo, a jak na kredce. Całkiem fajny efekt prawda? :)


A jak to wszystko wygląda na oku? Mi się efekt podoba, wszystko jest rozświetlone, nic się nie odbiją. Bardzo fajna propozycja na wiosenne lub letnie dni :)





Używacie czasami cienia do utrwalenia kredki? :) Jak tam po świętach? :))

Kochane, w razie pytań zapraszam!
 http://www.formspring.me/Taml92

32 komentarze:

  1. Super :) Rewelacyjny kolorek wychodzi w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, efekt jest super:) No i tak jak napisałaś świetna wiosenna propozycja:D Wow ale długaśne rzęsy:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt super!
    Ja niegdyś używałam kredki, a na nią nakładałam odrobinę pudru: kredka była jaśniejsza (zawsze używam czarnej) i nie odbijała się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na czarną kredkę nie nałożyłabym pudru, muszę mieć intensywny odcień :))

      Usuń
  4. rzeczywiście fajnie to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy tak nie robilam, moze czas spróbowac ? :D
    moze jakis kolor podrzucisz dla brazowych oczu ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowa kredka i jakiś brązowy połyskujący cień, efekt fajny ;)

      Usuń
  6. Śliczny kolor Ci wyszedł, nieraz też tak robię aby podbić kolor kredki

    OdpowiedzUsuń
  7. Delikatny. a zarazem ładny makijaż :) Taki wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny pomysł :) tez bardzo lubię takie letnio wiosenne akcenty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja żeby kredka się nie odbijała bardzo dokładnie traktuje oko podkładem a później pudrem i dopiero kreska. Kreska nie ma możliwości odbicia się na powiece.
    Ale Twój sposób też jest bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł :) Bardzo fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie, że utrwalam. :)
    A po świętach? Prawie 2kg do przodu :D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie to wygląda!
    Ja używam kredki jako bazy pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ślicznie ci podkreśla kolor oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też mam ten problem z kreską bliźniaczką:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  15. Używan cieni używam powiedz mi kochana w jaki sposób wydłubujesz cienie z opakowań aby dodać,je do swojej paletki?Bo mi wszystkie się rozwalają;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej! Za każdym razem utrwalam kredkę cieniem, bo biedna sama wpłynęła by do załamania powieki już po godzinie. Kredkę używam również, gdy chcę podbić jakiś cień, co daje świetny efekt. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super efekt...ja wciąż nie mogę przekonać się do intensywnych, jaskrawych kolorów, ale ciągle próbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow faktycznie fajny efekt:) kredka bardzo podbija kolor, sam cień nie wyglądałby tak ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. efekt powala, ale z kredkami trzeba ostrożnie - niektóre lubią sie zrolować:(

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie pasuje do Twoich oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny pomysł musze wypróbowac

    OdpowiedzUsuń
  22. Idealnie pasuje ten makijaż do mojej nowej stylizacji;)

    OdpowiedzUsuń
  23. o mamo! przepadam za niebieskiem, wiec nie wypada mi nic innego napisac jak przesliczny kolorek i oczyska! :)

    OdpowiedzUsuń