poniedziałek, 28 maja 2012

Akcja: Ujędrniamy vol. 2 ! :))

Pamiętacie jak niedawno pisałam o peelingu ujędrniającym MaXSlim Lirene? Tym razem chcę napisać o ogromnym balsamie ujędrniającym z tej samej serii. Butla ma pojemność 400ml a jest on już w moim denko maja.
Używałam go bardzo intensywnie z moją mama, ona szczególnie była z niego zadowolona.



Jestem zdecydowanie na tak, i mam zamiar kupić następną butle. Jak już wiecie nie wierzę w cudotwórcze odchudzające balsamy. Uwielbiam ten balsam za jego szybkość wchłaniania, stopień nawilżenia, piękny zapach, pocieszny kolor opakowania, pojemność, cenę.. wszystko oprócz oczywiście wyszczuplenia :)


Pachnie rewelacyjnie, jest orzeźwiający. Pozostawia skórę mocno nawilżoną, i nie pozostawia tłustej powłoki.


Zapach dosyć długo utrzymuje się na skórze. 400 ml butla kosztuje ok 17 zł :)
Konsystencja nie jest masłowata, ale nie jest za rzadki.


O peelingu pisałam TUTAJ
Używałyście tych produktów?
Niedługo kolejny produkt z tej serii :))

25 komentarzy:

  1. Nie znam tego produktu, ale jakoś nie wierzę w ujędrniacze w tubce, może czas się zainteresować tematem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też uwielbiam te balsamy..., skóa jest po nich taka gładziutka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, szkoda, że nie ujędrnia, kupiłabym go wtedy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też słyszałam wiele pochlebnych opinii na jego temat:)Zapraszam do siebie na post o ochronie skóry przed słoneczkiem;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic nie ujędrnia? Ja tam liczę zawsze chociaż na minimalne działanie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm może ujędrnia, ale ja tego nie zauważyłam :D

      Usuń
    2. jeszcze powinien tańczyć i śpiewać ;) ja nie do końca wierzę takim produktom. mino to mam go również i z przyjemnością używam :O

      Usuń
  6. Mam serum z pomarańczowej serii, potem zakupię ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tych produktach z tej serii czytam, same dobre opinie. Więc Lirene poszalało.

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem na etapie eveline
    kocham kocham kocham tą firmę
    i na razie niech tak zostanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze ich nie używałam, ale mam w planach kupno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj gdyby wszystko działało tak jak to opisują to byśmy były tak ujędrnione ze hoho :D
    Zauważyłaś jakieś większe rezultaty ??

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm czyli nie działa?:) ja mam kosmetyki z Eveline i jestem z nich mega zadowolona :)


    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie używałam nic z tej serii, ale ogólnie kosmetyki Lirene darze dużą sympatią :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam krem i peeling z tej serii, wszystko super ekstra tylko wyszczuplania brak:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja najpierw muszę odchudzić, żeby później zacząć ujędrniać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam.. jeszcze:P bo z pewnością kiedyś się skuszę na tą serię

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. także hasło : ujędrnienie tudzież wyszczuplenie do mnie nie przemawia, ale ostatnio dużo ćwiczę i wtedy takie balsamiki leciutko działają. Widzę ciekawą cenę i od razu czuję się skuszona!! świetna recenzja. zapraszam na swojego raczkującego powoli bloga- www.lilpolishinjapan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam pomaranczowy Lirene, ale na razie koncze nawilzajacy Eucerin ;)

    Dla mnie ujedrniajaco dziala Perfecta- chlodzaca, termalna itp. Zobaczymy jak z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. hmmm wyglada ciekawie :D ja teraz uzywam eveline i tez jestem zadowolona, oprocz tego ze jest kazdy krem do oddzielnej partii ciała, daje rade :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja od lat używam Eveline i jestem z nich bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń