sobota, 5 maja 2012

LIME UP! :)))

Z nudów kupiłam ostatnio lakier Essence. I co? Pokochałam go! Jest to cudowny odcień. Nigdy zbytnio nie przepadałam za lakierami Essence z kilku powodów ale zawsze najważniejszym była ich konsystencja i szybkie gęstnienie.
Może nie będę bredzić, bo wszystkie znacie lakiery Essence, przejdę do zdjęć :)








Zapłaciłam za niego 5,49 zł w Naturze :)
Cudo prawda?

31 komentarzy:

  1. Mam go od dawna, kolor cudowny ale sam lakier nie przypadł mi do gustu. To mój pierwszy essenciak i nie wiem czy skusić się na kolejny. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor jest pikraśny ;D ale niestety po lakierze essence odpryski mam już pierwszego dnia ;) masz bardzo ładne paznokcie ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak tak, zgadzam się z Tobą, prawdziwe cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny kolorek ale nie dla moich łapek

    OdpowiedzUsuń
  5. brruuu!
    nie lubię go:)
    kiedyś byłam nim zafascynowana ale przeszło mi :)
    szybko gęstnieje ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorek bardzo ładny,ale lakiery z essence bardzo długo schną na moich pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny, typowo letni kolor :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny jest:) Bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To lubię :PP kolor jest megaśny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny!
    Zapraszam na mojego nowego bloga, tym razem o tematyce kosmetycznej:
    http://magdaikosmetyki.blogspot.com/
    Pozdrawiam!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kolor, muszę go dorwać;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham ten lakier! Do mojej kolekcji również trafił niedawno, ale zawrócił mi w głowie! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. też ostatnio na niego patrzyłam, ale wybrałam jednak inny odcień :) bardzo fajny blog, obserwuję ! :) i jak znajdziesz chwilę to oczywiście zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja również nie przepadam za konsystencją lakierów z essence, chociaż maja cudowne kolory.
    Ten bardzo ciekawy coś pomiędzy żółcią a zielenią, niepowtarzalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie lubię lakierów essence za trwałość - mam ten kolor i odpryski pojawiają się tego samego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypomina mi seledynowy kolorek z Safarii. Całkiem odważny, w tym sezonie bardzo modny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też go pokochałam
    efekty możesz oblookać u mnie
    http://ori-leszno.blogspot.com/2012/03/moje-wiosenne-paznokcie-with-essence.html

    http://ori-leszno.blogspot.com/2012/04/essence-39-lime-up-nieszczesny-softer.html

    :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny:) Mam podobną limetkę z Delii:) Świetny kolor:) Niesamowicie poprawia humor:)

    OdpowiedzUsuń
  19. taak lakiery tej firmy są świetne!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor niezły, ale lakiery Essence są o kant dupy potłuc, gęste i gumiaste.

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę go kiedyś w końcu użyć :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Również mam go w swoim zbiorku i również uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ladny kolorek ! :)

    a co do matmy, ludze sie, ze bedzie ok, ze te 15 pkt dam rade, ale watpie... chcialabym ciagi, rownania... a znajac zycie bedzie samo podobienstwo trojkatow, logarytmy, ktorych nienawidze, 10pietrowe ulamki sprowadzone do milionowych poteg i jak zwykle skoncze z 10-12 punktami... rozwiazuje w domu arkusze i nie moge... raz mi sie uda, potem znowu nie... caly czas jestem na granicy, a we wtorek nawet jak cos bedzie latwe w miare, to z nerwow zupelnie mnie przycmi i nie bede wiedziala o co chodzi... az sie boje potem sprawdzac odpowiedzi ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Sliczny kolor lakieru :)
    A szczerze powiem, ze ja nigdy nie uzywalam lakieru Essence- nie mam skad wziac :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o matko jaki śliczny kolorek! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudo, cudo, cudo! Teraz płaczę, że u mnie natury nie ma :((

    OdpowiedzUsuń