piątek, 25 maja 2012

Migdały od Lirene :))


Na dzisiaj mam dla Was  ŻEL+ OLIWKA pod prysznic Lirene :) Jestem strasznych leniuchem jeśli chodzi o balsamowanie ciała, zdecydowanie wole to robić w trakcie dnia niż po kąpieli.


Ten żel jest na tyle dla mnie fajny, że nie muszę martwić się, że położę się do łożka ' wysuszona' :) Zawarta w żelu oliwka, cudownie nawilża nam skórę :))


Ma fajna gęstą konsystencje przez co nie spływa nam z gąbki, bardzo fajnie się pieni.
Spełnia swoje zadanie myjąc dokładnie ciało, nie wiem jak z ekstremalnymi zabrudzeniami, bo brudna nie chodzę. 

Ale co więcej można napisać o żelu pod prysznic?
Ładnie pachnie, dobrze się pieni, myje ciało, nawilża.
I ma niską cenę :) ok 8 zł.

17 komentarzy:

  1. super produkt, od lat po kąpieli używam oliwki czemu więc nie połączyć tego z żelem pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi zachęcająco, ja również się przyznam, że jestem okropnym i obrzydliwym leniuchem jeśli chodzi o balsamowanie ciała więc to idealne rozwiązanie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny kosmetyk, nigdy nie miałam żelu i oliwki w jednym :) muszę spróbować :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio miałam ją kupić przy okazji zakupów w Ross., ale zdecydowałam się na Isanę (typową oliwkę myjącą). Ciekawa jestem czy Lirene faktycznie nie podsusza skóry, ma SLS na drugim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne cudeńko ;-) myślisz, że dla mojej mega przesuszonej skóry się sprawdzi?;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy , ciekawy... ale z Isany tańszy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w rozdaniu jest taki żel do wygrania tylko o innym zapachu, więc zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę kupić sobie jakiś ten żel ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe połączenie, coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam migdały. Muszę kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  11. na pewno zapach jest piękny, a jeśli chodzi o olejowanie ciała to rozumiem Cię w 100%, bo moje lenistwo też nie pozwala mi na codzienne bawienie się z oliwką:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak za taką cenę 2w1 to całkiem fajnie. Dla takich leniuszków to fajna sprawa, ale ja już się przyzwyczaiłam do balsamowania i chyba nie potrafiłabym się położyć spać nie robiąc tej czynności ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam zapach migdałów:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam, że już nie ma tego żelu-oliwki! Kiedyś miałam jeden, nie kupiłam później w ramach odwyku od żeli pod prysznic, a pamiętam, że byłam zachwycona i jest idealny na wyjazdy, bo nie wymaga użycia balsamu po nim.

    OdpowiedzUsuń