czwartek, 28 czerwca 2012

co u mnie?

Musicie mi wybaczyć moją nieobecność, ale nie mam czasu kompletnie na nic. Zaczęłam od poniedziałku pracę. Kilka osób prosiło abym o tym napisała, co i jak. Pracuję w księgarni, jest masa roboty bo zaczął się okres podręcznikowy. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że w KSIĘGARNI może być tyle roboty. Nauczyłam się obsługiwać kasę fiskalną, obsługiwać jakiś posrany [ bez kitu ] program, w którym wyszukanie jakiejkolwiek książki graniczy z cudem. Trzeba posługiwać się jakimiś kosmicznymi skrótami typu MAT. 3 WSO.NE lub, SPOT Z FIZ. 2 P R 13 WSO. :O  A jak wiecie książek jest miliardy. Dzisiaj myślałam, że wypruję sobie flaki przenosząc niezliczone ilości kartonów z książkami, bo oczywiście dostawca wyrzuca tylko z samochodu i jedzie w pizdu.
Powinnam pracować od 10 do 18. Ale pracuje różnie, wczoraj byłam na 8, dzisiaj na 9 a jutro na 7 :] i zostaje oczywiście do godzin późnych, także czasu zero.

Oprócz tego skróciłam moje okropne końcówki i rozjaśniłam włosy do ciemnego brązu.



W sobotę pracuję tylko [ chyba ] 4 godziny, a niedzielę mam wolną także powinnam naskrobać coś konkretniejszego. 
Buziaki :*:*

13 komentarzy:

  1. sliczny kolor wlosow :) powodzenia w pracy!

    OdpowiedzUsuń
  2. oj to masz roboty:/ ale mam nadzieję, że się trochę uspokoi wszystko;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to niezły masz zapiernicz:(

    OdpowiedzUsuń
  4. hm.. z tego co opisujesz musi to być bardzo ciężka praca, nawet bym się nie spodziewała ;) Ale nie ukrywam, że chciałabym spróbować. A tym ruchem z księgarni poczekaj do sierpnia/września, wtedy dopiero będziesz miała wycisk ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiero zaczęły się wakacje a ludzie już podręczniki kupują? Współczuję pracować teraz w księgarni, a we wrześniu będzie pewnie gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie ;) We wrześniu to będzie armagedon :)

      Usuń
  6. A ja sobie wyobrażam pytania klientów w stylu "Szukam takiej książki, gdzie mężczyzna morduje kobietę w różowej sukience w kwiatki..." ;) Sama także pracuję w handlu i wyobraźnia ludzka mnie czasami naprawdę zadziwia, o czym zapewne też się przekonasz;) Powodzenia więc:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również zaczęłam pracę w poniedziałek, ale i w poniedziałek ją zakończyłam. :P sprawdziłam się i szef chciał mnie wziąć na okres próbny (jako przedstawiciel handlowy), ale po dłuższym namyśle powiedziałam, że nie ma mowy. musiałam nachalnie wciskać ludziom perfumy na ulicy...

    OdpowiedzUsuń
  8. już sezon podręcznikowy? To co to będzie we wrześniu ;)
    Powodzenia w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. włoski wygalają ładnie ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. w sierpniu i wrześnie to dopiero będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chciałabym pracować w księgarni :D uwielbiam ksiązki

    OdpowiedzUsuń