wtorek, 31 lipca 2012

Test podkładu City Matt- Lirene

Fluid matująco wygładzający ma za zadanie... zmatowić i wygładzić :D Mowa tutaj o podkładzie Lirene City Matt. Ja posiadam odcień 204 Naturalny.




Przede wszystkim nie wierzę w działanie dodatkowych witamin, ale to obejdziemy bokiem bo przede wszystkim zależy mi na efekcie jaki mam uzyskać. Czy zmatowioną skórę, ale wygładzoną, nie wyglądającą na sztuczna. Czy taki efekt osiągam? Jasne!!

Przed i po. Bardzo polubiłam się z tym podkładem. Szczególnie dlatego, że nie podkreśla moich suchych miejsc na twarzy, nie wysusza jej jeszcze bardziej, ma przyjemny kolor. I uwaga, nie robi maski :))



Cena podkładu to ok. 19 zł za 30 ml. Jestem za :)) A teraz lecę do pracy- buziaki!! :*

38 komentarzy:

  1. Rzezczywiście na Twojej buzi wygląda bardzo naturalnie i ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. też go właśnie testuję ;) dla mnie jest fajny, ale mojej znajomej podkreślał wszystkie niedoskonałości, więc niestety nie dla każdego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity jest! Jak tylko wykończę swoje podkładowe zapasy (co by się nie zmarnowały z powodu daty ważności ;D), na pewno wypróbuje to cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. na twarzy wygląda naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wygląda na buzi, bardzo naturalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny efekt :) a tak nie w temacie, to co masz na paznokciach? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę, dobrze wiedziec>:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja równiez bardzo lubię ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i ja i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaką Ty masz ładną cerę, można pozazdrościć :)
    Miałam Lirene i o ile wygładzał, to bardzo słabo krył więc moim ulubieńcem nie zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. ulubieniec mojej mamy - jak dla mnie nic specjalnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ładnie wyrównał koloryt. Efekt zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na twarzy wygląda ślicznie! Chyba dziś poszukam go na mieście ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go, ale w starej wersji i był całkiem fajny, lubię czasem do niego wracać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak za taką cenę, to warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam starą wersję i wysuszał mi buźkę bardzo:( a tak chcialam żeby się sprawdziŁ:(

    OdpowiedzUsuń
  18. jeden z moich ulubionych podkładów, teraz używam braciszka under twenty, też jest super!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dostałam go i też go bardzo polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam identyczny podkład i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jesteś świetna !
    Często obserwuję twój blog ; )) rzeczywiście dobry podkład !
    Może zechcesz wejść do mnie ? Dopiero zaczynam ..
    http://ont-leur-propre-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. widzę, że ma dobre krycie więc juz jestem na tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. a jak się trzyma na skórze?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja go bardzo lubię, długo utrzymywał mi się na skórze, matowił, ukrywał niedoskonałości, a przy tym skóra wyglądała naturalnie. Na pewno do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  25. jesteś bardzo ładna :) podkład mam w 2 kolorach jeden poleciał do szwagierki, a mój czeka... na razie kocham minerały ;) bardzo ładnie wygląda na Twojej buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się efekt jaki daje ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki efekt! :) Muszę kupić, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja go mam już od dawna i u mnie nie daje takich dobrych efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurde fajnie wygląda! Takie średnie krycie, kolor dopasowujący się nieco, bardzo naturalnie wygląda. Cena jaka korzystna. Jak z efektem matowania, ile się utrzymuje? I z wpływem na cerę, nie zapycha?

    OdpowiedzUsuń
  30. miałam ten podkład, jest fajny ,ale teraz moja cera weszła w etap- koszmar ;/ więc musiałam zainwestowac cos mocniejszego czyt. Revlon colorstay .

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam go i nie mam co z nim zrobic (nie uzywany, bo nie stosuję wcale takich produktów) jest może osoba chętna? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. wygląda przepięknie :) A pamiętasz może jakiego używałaś wtedy różu?

    OdpowiedzUsuń