poniedziałek, 28 stycznia 2013

Czas na chill :)

Ahh, w końcu zbliża się mój upragniony odpoczynek. Mimo, że miałam tydzień urlopu, nie odpoczęłam nic, sprzątałam [ wtf? po co?], uczyłam się, jeździłam na uczelnie, zaliczałam. W tym momencie zostały mi dwa egzaminy i semestr zaliczony. Tak na prawdę strasznie bałam się tej sesji, zawsze tyle się słyszało, a powiem Wam, że poszło mi dosyć gładko- jeśli w piątek uda mi się zaliczyć biomedykę :) Nawet pozaliczane mam wszystko na prawie same piątki.


Ogólnie mam ostatnio jakoś tak łatwiej. Jestem spokojniejsza, pełna pozytywnego myślenia. Jutro przed pracą zrobię zdjęcia i mam nadzieję, że wieczorem uda mi się wrzucić zużycia stycznia :)  Czekam na Wasz odzew jak u was sesja? jakie plany na weekend? :) Pozdrawiam!!

11 komentarzy:

  1. Gratuluję wyników. I spokoju ducha;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję ładnie pozdawanych zaliczeń! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dopiero za sobą mam sesję w szkole zaocznej... a dziennie niestety wszystko przede mną - aż do 13lutego (mam nadzieję że tylko do 13 lutego):):))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tego pozytywnego myślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozytywne myślenie to klucz do sukcesu. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piąteczki ;) Gratulacje i tak trzymać trzeba pozytywnie myśleć ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, gratuluję ocenek:) I zazdroszczę spokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też by się przydało takie pozytywne myślenie, za 3 miesiące matura.. ;)
    No nic, dodaję twój blog do obserwowanych i zapraszam do mnie - dopiero zaczynam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję prawie samych piątek. ;D
    a pozytywne myślenie tak pomaga w życiu... ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo, pierwszy raz nie słyszę narzekań na temat sesji, dzięki temu może przestanę się bać zbliżających się studiów ;D

    OdpowiedzUsuń