wtorek, 8 stycznia 2013

o ulubionych trójkach My Secet :)

Jak już pewnie zauważyliście mam dosyć dużo cieni My Secret. Pojedynczych, dwójek, trójek. Lubię te cienie ze względy na ich cenę i jakość. Matowe cienie są niemalże identycznej jakości jak te ze Sleeka. Gorsze troszkę są jednak te perłowe. Niektóre mają za dużą ilość twardych drobinek i tylko te drobinki pozostają na powiece. Dzisiaj pokażę Wam pigmentację cieni trójkowych. Chciałabym pokazać Wam, że cienie z niższej półki mogą być na prawdę dobre :)

  
307 - brąz jest przepiękny, używam zawsze w kącikach :)
 



318- nie moje kolorki, nie używam tych cieni zbyt często. Zieleń jest ładna :)



306-perłowy jest piękny!




317- piękne pastelowe, mocno nasycone kolory :)




308-ulubiona trójka!! Używam codziennie !



320-cudowny  jeansowy kolor :D




305-szary jest mało na pigmentowany, jednak uwielbiam perłowy pod łuk brwiowy!



319 - całkiem fajna ciemna, militarna zieleń! fajnie dobrane kolory :)



Cienie kosztują ok 7 złotych i dostępne są w każdej drogerii Natura lub Aster. Na zdjęciach cienie są na sucho, bez żadnej bazy. Cienie przede wszystkim się nie osypują i ładnie trzymają się powieki. Z bazą noszę cały dzień bez żadnego rolowania itd :) Który wariant podoba Wam się najbardziej?

26 komentarzy:

  1. 317,320 cudo - na okres letni!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten numer 305 :) Fajne są tylko siwego już wcale nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię cienie My Secret, ale do tych trójek jakoś mnie nigdy nie ciągnęło. Chyba się to zmieni, bo niektóre sa naprawdę fajne.

    OdpowiedzUsuń
  4. jacie. nie wiedziałam, że one są takie fajne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorki są piękne, i na dodatek ten pigment ! pokaźna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale kolekcja!:) ja mam tylko jedną taką trójeczke

    OdpowiedzUsuń
  7. całkiem spora kolekcja :D
    pigmentacja faktycznie zaskakująco dobra, gdyby nie to, że lubię większe paletki, z pewnością pokusiłabym się o ich zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 306 i 307 - zdecydowanie najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze w drogerii nie zwracałam na nie uwagi ale teraz na pewno zrucę na nie uwagę, szczególnie na 306 i 320 :)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 308 uwielbiam! W duecie z paletką Dream Girl są podstawą mojego makijażu:)
    Po Twoim wpisie muszę dorwać na żywo 306 - wygląda mi na bardzo fajny i "mój" zestaw.

    Orientujesz się może, czy środkowe złoto ma jakiś odpowiednik w pojedynczych cieniach - wychodzi mi niestety zdecydowanie najszybciej...

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię je :D Sama mam chyba ze 3 opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  12. 317 i 318 kupiłabym od ręki, ale mam zakaz na cienie, bo przymierzam się do dużej palety ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. 317 i 318 wzięłabym od ręki, ale mam zakaz na cienie, bo chcę kupić większą paletę ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. dosyć głośno ostatnio o nich na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam takie tylko pojedyńcze, a z tych to 306 jest fajny, lubię takie perłowe naturalne odcienie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 307 bardzo w moim guście ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też lubię ich cienie, choć nie mam ich za dużo (staram się ograniczać moją kolekcję i więcej nie kupować) :P
    Są dobrej jakości a w niskiej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się przyznać że nie miałam jeszcze tych cieni :P

    OdpowiedzUsuń
  19. 307 i 308 ma "moje" kolory, ale 320 też robi wrażenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo dziękuje za tą recenzje, bardzo mi się przydała :)) od dawna szukałam jakiś nie drogich ale dobrej jakości cieni. Nigdy nie byłam przekonana do tej firmy, ale muszę przełamać pierwsze lody i jutro biegnę do drogerii nabyć któreś z tych cudeniek:)) buziaczki :*
    w wolnej chwili zapraszam na: morangobonita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście, dużo ich masz! ;-)

    Ale wyglądają na bardzo porządne!

    OdpowiedzUsuń