sobota, 2 lutego 2013

Skromne denko stycznia 2013 :)

Dzisiaj pokażę Wam produkty, które udało mi się zużyć w styczniu. Niestety sama pielęgnacja i na dodatek taka okrojona. Ale w lutym mam nadzieję, że wkradną się chociaż 3 kosmetyki kolorowe :))

 

1. Żel pod prysznic Avon Senses Tropics, 250 ml. Żel jak żel, po prostu ma myć i ładnie pachnieć :) I tak jest!

2. Odżywka do włosów Wella ProSeries fryzura pod kontrolą. W promocji w Rossmanie ok 10 zł, rewelacyjna! na pewno kupię następną, pobiła moją maskę mleczną Mila, także możecie się same domyśleć jaka jestem zadowolona. Pięknie pachnie, włosy są lejące, nie obciąża. Pomaga w rozczesywaniu, a praktycznie włosy rozczesują się same. 500 ml :P

3. Peeling myjący Joanna żurawinowy. Chyba wszyscy znają te peelingi. Żurawina jest najpiękniejszym zapachem!!

4. Okropny, okropny, okropny szampon do włosów Natei. Włosy po umyciu były jednym wielkim sianem, sztywnym kokonem, wysuszone, poplątane, nie nadające się do niczego. Cena ok 5 zł.

5. Hipoalergiczny płyn do higieny intymnej Lirene. Delikaatny, myjący, nie sprawiający kłopotów. Czego chcieć więcej ?:)


Kochane używałyście, któregoś z tych kosmetyków, jak Wasza opinia?
Pozdrawiam!!
 

20 komentarzy:

  1. Nie jest źle. ja wykończyłam tylko szampon :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli twoje jest skromne to moje skromniusieńkie, ja zużyłam tylko 3 produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  3. te peelingi mają obłędne zapachy :)uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten peeling żurawinowy- zapach miał cudowny !

    OdpowiedzUsuń
  5. Że ja nie zauważyłam wcześniej tej odzywki z Welli... Wydaje się bardzo fajna, na pewno zwrócę na nią uwagę przy następnej okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie stosowałam żadnego z tych kosmetyków, ale chętnie spróbuję płynu z Lirene, lubię tą firmę

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam żel z lirene tylko w innej wersji i również sprawdzał się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten peeling z Joanny... Mnie zpasował;) Zwłaszcza zapach;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najcudowniejszy peeling to ten imbirowy! Polecam wszystkim! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam jedynie ten peeling, ładnie pachniał ale jak dla mnie za słaby :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne DNO:D u mnie będą tylko 2/3 produkty więc kiepściutko xd

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie również była sama pielęgnacja tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka lat temu miałam mnóstwo żelów z Avonu - mają przepiękne zapachy ;) A mini peelingi z Joanny - uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja również lubię peelingi z Joanny ale imbirowego nigdzie nie widziałam tak jak wyżej poleca Vivana... :)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię te peelingi z Joanny :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nic z tych rzeczy, ale jestem ciekawa peelingu Joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. żel do higieny intymnej mam z lirene ;)) tez go lubię ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam ten avonowy żel i bardzo go lubiłam- cała seria mi się podoba.
    Peelingi z Joanny są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam peelingi z Joanny w różnych wersjach i też powiem że są świetne :) Do szamponów z Natei jakoś nie mam zaufania od kiedy zerknęłam na skład.

    OdpowiedzUsuń