sobota, 30 marca 2013

Podróżując...

...dotarłam do Amsterdamu. Niestety tylko na pazurkach :) Lakieru za bardzo chyba opisywać nie muszę. Wszystko o tych lakierach znajduje się w notce TUTAJ





Jedyne czym różnią się od siebie te dwa lakiery to zmywanie ich. W przypadku Miami jest to bezproblemowe. Tutaj lepiej używać base coat bo możemy lekko zafarbować płytkę. 

Podoba się ten kolorek?;)

10 komentarzy:

  1. Przyznaję, że podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi się podoba kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny odcień :) Im bliżej lata, tym będzie bardziej pożądany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny kolor, ale wolałabym inne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kolor,zachęciłaś mnie do sprawienia sobie nowego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor idealny dla mojej mamy xD

    OdpowiedzUsuń