piątek, 4 października 2013

o piankach część kolejna czyli Lirene- Youngy 20+

Jak już pewnie wiecie jestem zafascynowana wszystkimi piankami do mycia twarzy. Ich recenzje pojawiają się w miarę systematycznie w porównaniu do wcześniejszych notek typu ulubieńcy.

Dzisiaj na tapecie Lirene-Youngy 20+  pianka myjąca do twarzy i oczu.


Pianka Lirene jest nie do pobicia jeśli chodzi o jej konsystencje. Wcześniej żadna takiej nie miała, Lirene jest mocno zbita i bardzo przypomina piankę do golenia. Mocno trzyma się twarzy i nie ucieknie miedzy palcami.




 Plusy:
-piękny tropikalny zapach
- dobrze oczyszcza co czuć 'pod palcami' ;D
-wydajna
-sprawny atomizer
-niska cena, ok 16 zł
- dostępna w każdej drogerii
- pozostawia skórę matową
- nie podrażnia
-dobrze się pieni
- możemy kontrolować ilość produktu



Minusy:
-skład :(
- czasami może wysuszyć

Macie? Używacie?  Dajcie znać co myślicie o rozdaniu to w niedziele ruszymy :)))

6 komentarzy:

  1. Pianka jest świetne. Moja niestety dotarła z zepsutym atomizerem:(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię :-) moja buzia jest mega gładka!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Myslałm o piance wiele razy, lecz boję się że może za bardzo wysuszyć moja cerę niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim odczuciu nie oczyszcza za dobrze, ale ma piękny zapach i mycie twarzy tą pianką to przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała taka pianke do mycia :D
    Ostatnio przeżuciłam się zupełnie na płyny micelarne, to byłaby jakas odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to jest moja ulubiona pianka do mycia twarzy... zużyłam już sama nie wiem ile opakowań:)

    OdpowiedzUsuń