piątek, 9 maja 2014

PĘDZLE LA ROSA.

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania pędzle do makijażu firmy La Rosa. Chciałabym podzielić się z Wami opinią o nich. Zamawiając mineralne cienie, których recenzję zobaczycie w niedługim czasie wpadłam na zakładkę z pędzlami. Zdjęcia fajne, opis fajny. Przeszukałam blogosferę i zauważyłam, że są całkiem fajne recenzję. Postanowiłam, że i jak spróbuję. Przejdźmy do rzeczy :) Na początek chciałabym pokazać Wam trzy pierwsze pędzle z kolekcji brązowej.


Zacznijmy od lewej strony. Pierwszy jest to pędzel o dosyć dużej średnicy. Przeznaczony do aplikacji pudru. Jego cena to 22zł, znajdziecie go tutaj. Bardzo miękkie włosie, dosyć długie. Fajnie, delikatnie oprósza twarz pudrem nie robiąc placków. Jak dla mnie na plus. Drugi to pędzel do podkładu -języczkowy. Nie używam go do podkładu bo po prostu takim pędzlem nie potrafię się pomalować, i zamawiałam go z zamiarem używania do maseczek i korektora na większe miejsca na twarzy. Włosie jak w poprzednim. Nie robi żadnych smug. Kosztuje 20 zł.
Trzeci to pędzel do korektora, który idealnie sprawdza się pod oczy lub na małe niedoskonałości. Cała seria brązowa jest zrobiona bardzo porządnie. Kosztuje 13 zł. Rączki wszystkich pędzli są solidne i nic się z nimi nie dzieje. 



Z seria czarną miałam małe przygody do razu po rozpakowaniu ich. Rączki pędzli były oderwane i musiałam je sklejać. Nie wiem dlaczego tak się stało. Były praktycznie tylko włożone bez grama kleju bądź sylikony, który by je trzymał. I znalazłam w nich śrubkę :D Jednak wszystko wynagradza mi ich zastosowania. 
Pędzel do podkładu flat top  jest dosyć szeroki i w bardzo szybkim tempie pokrywa całą twarz podkładem nie robiąc przy tym smug. Kosztuje 34 zł. Włosie jest zbite i podczas mycia zauważyłam, że na pędzlu nie zostaje dużo podkładu. Na szczęście go nie wsysa :D
Kolejny to ulubieniem wśród tych pędzli blush brush do różu . Skośnie ścięty o idealnej średnicy. Włosie dosyć krótkie, mięciutkie i dla mnie sprawdza się idealnie. Dodatkowo łatwo aplikuje się nim rozświetlacz. Kosztuje 26 zł.

Pędzle dostępne są na stronie sklepu FUTUROSA . Na stronie jest dosyć duży wybór pędzli i na prawdę są godne polecenia ( oprócz tych czarnych rączek). Według mnie są porównywalne do EcoTools chociaż pędzel do różu z La Rosa jest lepszy od EcoTools :) Ma zdecydowanie lepszy rozmiar. Jakich pędzli najczęściej używacie? :) Buziaki!

11 komentarzy:

  1. mam 3 pędzelki tej firmy i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super- cieszę się :) Oby tak dalej!

      Usuń
  2. Jak wybierałam Hakuro, to myślałam nad La Rosa, ale ostatecznie stanęło na Hakuro. Gdybym nie miała praktycznie wszystkich pędzli, które są mi potrzebne, to pewnie kupiłabym ten do pudru i flat top :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flat Top jest mega ale też zastanawiam się jeszcze nad kilkoma modelami hakuro :P

      Usuń
  3. posiadam 5 pędzelków marki no name i służą mi tak długo (ponad 10 lat) i nadal są dobre, ze nie mam na razie zamiaru się z nimi roztsawać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow o super :) Ja zazwyczaj trafiałam na złe pędzle ;P

      Usuń
  4. Wczoraj właśnie zamówiłam swój pierwszy pędzel do podkładu hakuro s50 i do rozcierania cieni hakuro 79(?). Przyznam, że wcześniej miałam tylko pędzel do różu/brązera i do pudru oraz jeden do nakładania cieni. Trzeba to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też kiedyś radziłam sobie bez dużej ilości pędzli ale teraz wiem jak to ułatwia makijaż :)

      Usuń
  5. wyglądają bardzo porządnie . ale ja na brak pędzli nie narzekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam ich sporo ale chciałam i te wypróbować ❤

      Usuń
  6. Ja w większości używam EcoToolsów i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń